Ostatnio znajomy poskarżył mi się, że w naszej miejscowości nie ma żadnego sklepu dla mężczyzn o z taką nadwagą jak on.

Podesłałam mu: Wielki Pan bo zobaczyłam, że tam z pewnością cokolwiek sobie dobierze.

Rzeczywiście wybór był strzałem w dziesiątkę, bo ów facet z kłopotem pochwalił mi się nowym sweterkiem.

Wszystko wskazuje na to, że znajomy już teraz będzie wiedział, gdzie szukać pierwszej pomocy odzieżowej.

Reklamy